Bez kategorii

Urodziny cz. 2

Druga tura prezentów, chyba już ostatnia. Fajnie jest mieć urodziny, to na prawdę miły dzień. Nie tylko przez prezenty, ale stwierdzam, że w urodziny dzieją się czasami takie cuda, że nigdy bym się nie spodziewała. Miniony weekend był przedłużeniem urodzin, dotarły prezenty od chłopaka. Bluza dla mnie, czyli „Piękna, mądra skromna” z Mosquito. Kochany! Czaiłam… Continue reading Urodziny cz. 2

Bez kategorii

Urodziny cz. 1

Urodziny, czyli niby zwykły, ale niezwykły dzień. W sobotę 23 stycznia miałam urodziny, 22. Ten dzień posiada kilka tradycji. Zazwyczaj w tym dniu świeci słońce. Tak było i tym razem, moja mama zawsze piecze pączki (robi najlepsze na świecie), sama robię „torta”, czyli różne wariacje kopca kreta. Data ta jest mało fajna czasami, zawsze chciałam… Continue reading Urodziny cz. 1