Kosmetyki i makijaż

Haul kosmetyki Maj 2016

Coraz mniej czasu na wszystko. Zdecydowanie.

Nie wolno się jednak poddawać. Cały czas próbuję wszystko ze sobą pogodzić i zoptymalizować plan dnia. Sprawa w toku.

Ostatnimi czasy nagromadziło się trochę kosmetyków. O niektórych już wspominałam przy okazji notki z makijażem.

Zaczniemy od Rossmanna i Let’s beauty

Nie kupiłam wszystkiego, co zaplanowałam na promocji -49%. Głównie dlatego, że gdy pojechałam do drogerii, wszystko, co najlepsze już było wykupione. Akurat w moim mieście mnie to nie dziwi. Wcześniej, gdy mieszkałam w Łodzi miałam 2 osiedlowe Rossmanny i czas, żeby zajrzeć do nich rano. Nie były one też zbyt oblegane. Teraz jest już inaczej. Nie ubolewam jednak, gdyż na brak kosmetyków nie narzekam. Pojawiło się coś do testów, coś sprawdzonego, coś do pielęgnacji itd.

IMG_9838 kopia

Moje ulubione pudry Stay Matte od Rimmela, zestaw 4 korektorów od Lovely, podkład Loreal True Match oraz paleta Naked Chocolate od Makeup Revolution to wspomniane już kosmetyki we wcześniejszych notkach. Prócz tego Olejek rozświetlający od Wibo, który miałam zamiar zakupić. Ciężko nazwać go olejkiem szybko wchłania się w skórę, jakiegoś magicznego rozświetlenia nie widać, ale bardzo ładnie pachnie. Naybelline Baby lips wersja nawilżająca. Bardzo lubię te pomadki, przy okazji promocji zaopatrzyłam się właśnie w jedną. Maybelline Color Tatoo w kolorze 40-Permanent Taupe idealny jako baza pod brązowo-beżowe makijaże oka. Chyba wiele osób go zna.

Avon

Dawniej zamawiałam dużo rzeczy z Avonu, bliska koleżanka była konsultantką. Od kilku jednak lat nie zamawiałam nic. W pracy mam konsultantkę i zawsze ktoś coś zamawia. Postanowiłam zakupić znowu coś sprawdzonego, co lubię i coś nowego.

IMG_9824 kopia.jpg

Dużo żeli pod prysznic z mojej ulubionej serii Senses. 500 ml każdy, były w promocji za 9,99 zł. 2 w 1 Amazon Jungle dla mojego mężczyzny, piękny męski zapach. Bardziej orzeźwiający – Pure oasis z zieloną herbatą i miętą. Tu na zdjęciu jeszcze z Rossmanna żel do mycia dla dzieci od Johnson’s baby kojący na dobranoc. Cudo! Wydajny, o pięknym zapachu, wygodny w użyciu, bez mydła, bezpieczny.

IMG_9842 kopia

Coś wakacyjnego Joyful tropics z papają i brzoskwinią. Ponadto mój ukochany płyn do kąpieli o zapachu arbuza (wszystko, co arbuzowe jest na tak). Woda toaletowa, której mam już dwa flakony tylko w innej wersji zapachowej (19,99 zł za 50 ml) Summer white bright, orzeźwiająca, ale słodka. Piękny zapach.

IMG_9839 kopia.jpg

Rzeczy to przetestowania to Baza i spray wykańczający makijaż w jednym, mgiełka do ciała Sunshine Kiss (idealna na lato, małe opakowanie do torebki 100 ml)

Na zdjęciu także fluid do włosów O’herbal dla suchych i zmęczonych. Rozprowadzam go na mokre włosy. Lepiej się rozczesują. Gdy włosy się puszą, dobrze jest go użyć. Włosy są wtedy lśniące i ładnie pachną. Nie przetłuszcza włosów. Również Exotic Blend Australian Gold przyspieszacz do opalania. Drogi, do zakupienia w Rossmannie, ale jak to pachnie… Bananami zawiera olejki i ekstrakt z banana. Sprawdzę, czy warty swojej ceny.

Sephora

Tutaj zakup był niby przypadkiem, ale zaplanowany od kilku tygodni. Jakiś czas temu zobaczyłam na zagranicznych profilach Instagrama nową limitowaną paletkę do oczu Sweet Peach od Too Faced. I po prostu się zakochałam, bardzo chciałam, żeby była moja. Sephora bardzo trzymała w tajemnicy, kiedy ma się ona pojawić. Pewnego dnia wieczorem okazało się, że jest dostępna. W sklepie internetowym i drogeriach wielkich miast rozeszła się natychmiast. Ja o tym, że ta paletka jest dowiedziałam się nazajutrz rano w pracy. Od razu zorganizowałam akcję zdobycia jednego egzemplarza dla mnie. U mnie nie ma Sephory, ale najlepszy chłopak na świecie zakupił ją w Częstochowie. Co za szczęście. Co za jakość i co za zapach!

IMG_9836 kopia.jpg

Douglas

Wczoraj były moje imieniny (18 maja). Od kilku tygodni zastanawiałam się nad zakupem szczoteczki do mycia twarzy. Nie mam nieskazitelnej cery oraz skóry i chciałam jeszcze lepiej o nią zadbać. Odkładałam trochę pieniędzy na niesprecyzowany wydatek i pewnego dnia zobaczyłam, że w Douglas jest 20% na wszystko. Zawsze chciałam mieć szczoteczkę Foreo Luna. Zwłaszcza różową. Niestety różowa jest do cery normalnej i wrażliwej. Do mojej, czyli mieszanej i tłustej jest niebieska. I mam swoją. Jest to prezent dla siebie i inwestycja w siebie. O szczoteczce będzie osobny post, używam jej kilka dni i już nasuwają mi się pewne wnioski.

IMG_9830 kopia

Przy okazji zakupów w Douglas skusiłam się na próbkę nawilżającego żelu na dzień od Clinique (39 zł 15 ml) oraz krem do rąk z olejem z otrębów ryżowych I coloniali (promocja 19 zł za 50 ml). Dostałam także próbki podkładu Douglas oraz różne karty rabatowe itp.

IMG_9826 kopia.jpg

Minti. Zachciało mi się nowych kolorów Semilac (Mam tylko dwa) i przy okazji czegoś do spróbowania. Kupiłam sobie Semi Hardi Milk, którym buduje się płytkę paznokcia i ten typ zostawia mleczny efekt, co podbija kolor lakieru. Nowe lakiery to 032 Biscuit, bardzo delikatny jasny róż oraz 073 Carribbean See, miętowo-turkusowy. Kolory na lato.

IMG_9833 kopia.jpg

Na przetestowanie wzięłam sobie maskę do twarzy od Skin79 Panda (Pandy, pandy!) wybielająca. Również produkt od Banii Agafii Maska do włosów stymulator wzrostu. Miałam już odżywkę stymulator i była super. Zwłaszcza za tak niską cenę. Szkoda, że widziałam tylko w pojemności 100 ml.

IMG_9832 kopia.jpg

I to już wszystko. Trochę tego jest. Jestem ciekawa maski do włosów stymulującej wzrost i tej maski na twarz Pandy. Uczę się współpracować z paletą od Too Faced oraz szczoteczką Foreo Luna.

Zapowiada się inspirujący czas.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s