Kosmetyki i makijaż

Denko #2 Kwiecień 2016

Dość spora reklamówka uzbierała się znowu, więc pora niektóre opakowania wyrzucić bez skrupułów, a niektóre z żalem.

Włosy

To, że z moimi włosami jest wielkie zamieszanie, to żadna nowość. Ostatnimi czasy udało mi się skończyć niektóre kosmetyki, próbki itp.

Jakiś czas temu odbyłam kilka wizyt w salonie Salon Expert Loreal Professionnel u siebie w mieście. Poddałam się zabiegom SPA na włosy przy użyciu kosmetyków Loreal Professionnel serie expert Absolut Repair Lipidium. Aby przedłużyć dobry efekt zakupiłam sobie odżywkę z tej serii. Kosmetyki pachną super, jak dla mnie pomarańcza i grejpfrut. Odżywka dla mnie chyba jednak nie wystarcza, bo efekt po niej spektakularny nie był. Wolę produkty bardziej treściwe, ale niestety moje włosy to strasznie obciąża, dlatego sprawą otwartą zostaje zakup maski z tej serii. Efekt w salonie był mega. Polecam każdemu.

IMG_9655 kopia.jpg

Kolejna odżywka znalazła się w beGlossy. Była to odżywka bez spłukiwania Loreal Elseve Magiczna moc olejków Olejek w kremie przeznaczona do wszystkich rodzajów włosów. Konsystencja wodnista, produkt wydajny, bardzo ładny zapach, wygoda użycia. Jak na odżywkę bez spłukiwania muszę przyznać, że włosy lepiej się rozczesywały, ale nie zauważyłam jakiejś trwałej zmiany na lepsze.

IMG_9658 kopia.jpg

Byłam raz w potrzebie i na wyjeździe zapomniałam odżywki, zakupiłam więc w Biedronce Garnier Fructis Odżywkę wzmacniającą Oil Repair 3 z trzema odżywczymi olejkami no włosów suchych zniszczonych i łamliwych. Jak na tanią odżywkę nie była zła, nie wysuszyła włosów, łatwiej się rozczesywały, zapach i wydajność na plus.

IMG_9657 kopia

Postanowiłam też spróbować Nivea Diamond Gloss odżywki nadającej blask. Szczerze mówiąc to ta odżywka nie uczyniła na moich włosach nic. Tylko jak zwykle ułatwiła rozczesywanie, także chociaż chwała jej chociaż za to.

IMG_9656 kopia.jpg

Coś, czego użyłam tylko raz: Artego Rain Dance Cream Shampoo, który był w beGlossy. Podobno nawilżający, ale doświadczenie z nim było okropne. Pachniał szarym mydłem i tak wysuszył włosy, że z żalem patrzyłam ile zostaje ich na szczotce przy rozczesywaniu. Nie, nie i jeszcze raz nie.

IMG_9674 kopia.jpg

Produkt, który wzmocnił mi włosy, ładnie pachniał i korzystnie go oceniam to Keratynowy spray do włosów Dr. Sante bez parabenów i barwników do włosów matowych i łamliwych. Super, używałam go i na mokre i na suche włosy, ułatwiał rozczesywanie, włosy wydawały się mocniejsze, grubsze, błyszczące. Polecam.

IMG_9675 kopia.jpg

Ciało

Żel do mycia ISANA, nie będę się rozpisywać. Tani, myje, trochę wysusza, ale czego można sobie życzyć za 3 zł?IMG_9669 kopia.jpg

Żel Babydream dla mam bez mydła z łagodnymi substancjami myjącymi. Zapach mega, działanie mega, ale wydajność na duży minus. Produkt bardzo wodnisty.

IMG_9670 kopia.jpg

Żel Dove go fresh z ogórkiem i zieloną herbatą. Lubię kosmetyki Dove. Żel spełniał swoje zadanie, pachniał świeżo. Polecam na poranny prysznic.

IMG_9667 kopia.jpg

Ziaja energetyzujący peeling multimodeling z aktywnością substancji antycellulitowych i wygładzających. Peeling gruboziarnisty, dobrze ścierający, ale efektów antycellulitowych nie zauważyłam.

IMG_9668 kopia

Farmona Nivelazione Termoaktywny koncentrat wyszczuplająco-antycellulitowy Hot Therapy. Cóż to był za dziwny produkt, kiedy powinien rozgrzewać – nie działo się nic. Kiedy nie powinien – wszystko parzyło, jak nie wiem. Innych efektów niż właśnie mocne pieczenie i wygładzenie skóry nie widziałam.

IMG_9659 kopia.jpg

Peeling Bielenda Golden Olis 3 drogocenne olejki. Peeling bardzo przyjemny, niezbyt ścierający, o pięknym zapachu. Zostawiał jednak lekkie dziwne uczucie na skórze po użyciu. Jednak miło było spróbować, zapach długo pozostawał na skórze.

IMG_9665 kopia.jpg

Samoopalacz w sprayu Sun Ozon z RossmannaSun Ozon z Rossmanna do karnacji normalnej i ciemnej. Prócz typowego smrodu samoopalacza, to muszę przyznać, że kolor, jaki zostawiał był ok. Nie był żółty, ani chamsko pomarańczowy. Ciężki do zmycia.

IMG_9661 kopia

Kolejne stojące już długo, bo jeszcze za czasów łódzkich perfumy Adidas fizzy energy. Orzeźwiający zapach, słodki, ale bardzo krótko zostający na skórze.

IMG_9660 kopia.jpg

Kolorówka

Korektor Rimmel Lasting Finish Concelaer  w kolorze 010 Porcelain. W końcu go wykończyłam. Produkt niezwykle wydajny, ale konsystencja nie dla mnie. Jakoś nie przemawiają do mnie korektory w kremie. Za ciężki pod oczy.

IMG_9673 kopia.jpg

Z bólem serca żegnam Bourjois Healthy mix, najlepszy podkład chyba, jakiego używałam. Lekki, pięknie pachnący, nie czuć go na twarzy, dający zdrowe rozświetlenie. Lubię!

IMG_9671 kopia.jpg

Tusz do rzęs z Avonu Mega effects mscara. Idealna na podróż, niektórzy nie potrafią się nią obsłużyć z racji na jej kształt. Ładnie rozdziela i pogrubia. Polecam.

IMG_9664 kopia.jpg

I to już wszystko, czas na nowości, oficjalnie tym Denkiem żegnam zimę. Mimo, że pogoda za oknem jeszcze nie wróży lata…

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s