Lifestyle

Zorganizuj swoje życie „Happy Planner”

Jak już wspominałam w 30 faktach o mnie, wolę, gdy mam wszystko pozapisywane, rozplanowane. Lepiej pamięta mi się wtedy konkretne dni i godziny. Nie narzekam w prawdzie na swoją pamięć, ale daty lubią mi się przesuwać w taki sposób, że np. myślę, że 13 wypada w poniedziałek, a on wypada we wtorek. Potem dopiero jest jazda. Dlatego wolę pozapisywać, zaplanować wszystko, napisać co po kolei muszę zrobić.

Chciałam mieć kalendarz, który pomoże mi się lepiej zorganizować, ale także, który pozwoli mi lepiej poznać siebie, zmienić to, co może być lepsze, inne. W ubiegłym roku natknęłam się na Happy Planner. W tym roku postanowiłam spróbować.

IMG_9356 kopia

Gdzie kupić? Klik

Dla kogo skierowany? Na pewno dla kobiet ze względu na swoją szatę graficzną, niektóre specjalne strony. Szczególnie polecam go dla kobiet, które mają na utrzymaniu dom, rodzinę, ponieważ jest rozplanowywanie budżetu domowego itp.

Jaki wybrać? Na stronie można wypełnić test, który planner będzie odpowiedni dla Ciebie.

Jakie są rodzaje? Jest Day Edition, Week Edition, 100 Days Edidion, notesy i arkusze.Edycja tygodniowa różni się od dziennej wyglądem, stron. W wersji dziennej, miejsca na dzień mamy całą stronę, natomiast edycja tygodniowa jest skonstruowana w taki sposób, by widzieć cały tydzień na dwóch stronach. Mamy wtedy zatem mniej miejsca na dzień i na notatki. Wzór okładki również można było sobie wybrać. Ja mam w czarno-białe pasy. Moje ulubione kolory i klasyka.

Moja edycja – Day Edition

IMG_9364 kopia

Jak widać zawsze mamy w konkretnym dniu inspirujący cytat, listę priorytetów, harmonogram, listę spraw. Możemy kontrolować wydane pieniądze, wypitą wodę, zapisać za co danego dnia dziękujesz, co zrobiłeś dla przyjemności, dla swoich celów, zdrowia. No i miejsce na notatkę.

Każdy miesiąc jest poprzedzony dodatkowym zadaniem np. zaplanowaniem wymarzonej podróży, imprezy, stworzenie szczególnych list, a także inspirującymi ilustracjami, a także planem całego miesiąca wraz z wydatkami.

IMG_9366 kopia

W każdym miesiącu można podjąć 30-dniowe wyzwanie, które sukcesywnie można kontrolować w specjalnie przygotowanej karcie.

IMG_9367 kopia

Początek kalendarza pozwala nam opisać, odkryć siebie, zaplanować rok. W czym chcemy się rozwinąć, co osiągnąć. Sporządzamy mapę celów, podsumowujemy miniony rok, określamy, co jest dla nas ważne, jak wygląda nasz zwykły dzień, a jak chciałybyśmy, aby wyglądał. Ciekawa jest również lista 100 rzeczy, które chcemy zrobić w tym roku. U mnie lista wypełnia się stopniowo. Przyjemnym uczuciem jest odhaczać takie punkty.

IMG_9360 kopia

IMG_9368 kopia

IMG_9363 kopia

Dużo osób kupuje kolorowe ozdobne naklejki i zdobi strony kalendarza. Ja swoje kupiłam na Aliexpress niecały dolar za plik naklejek.

IMG_9373 kopia

Podsumowując mogę powiedzieć, że jest to kalendarz dla ludzi chcących lepiej zapanować nad swoim życiem, które są zmotywowane i chcą nauczyć się systematyczności. Sama nie wierzyłam, bo do tej pory swoich kalendarzy nie wypełniałam codziennie. Do tej pory tego nie robię, ale łapię się bardzo na skutkach tego i coraz lepiej mi idzie.

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to wydatek na każdą kieszeń. Nie należę do osób, które będą bronić tego kalendarza, bo zauważyłam, że pojawia się na rynku wiele alternatyw, podobnych pomysłów, nawet szaty graficzne są baardzo podobne. Więc uważam, że dla każdego zainteresowanego tematem znajdzie się coś w cenie adekwatnej, jaką może przeznaczyć i chce.

Zakupując kalendarz Happy Planner mamy dostęp do tajnej grupy na Facebooku, gdzie dostajemy różne niespodzianki (dodatkowe kalendarze, kursy, motywujące tapety itp.). Stwierdzam, że do tej grupy należą bardzo fajne osoby, wszyscy się wzajemnie motywują, pomagają sobie, teraz organizują spotkania w miastach, w których mieszkają.

Same twórczynie Happy Plannera uważam za bardzo miłe, pomagające i życzliwe osoby. Sam dostęp do dodatkowych materiałów to wielka rzecz. A też poradzą komuś, polecą ciekawą literaturę.

Czy zakupię w przyszłym roku? Zobaczymy. Jest jeszcze dużo czasu. Myślę, że w przyszłym roku jeśli już, to skusiłabym się na edycję tygodniową. Jest nieco mniejsza, ale chyba właśnie widok całego tygodnia równocześnie byłby dla mnie bardziej przejrzysty.

Dużo dają mi wyzwania 30-dniowe. Nie udało mi się w prawdzie zakończyć na razie żadnego tak, jak bym chciała, ale jest lepiej. Efekty jakieś są i to mnie bardzo cieszy.

Podoba mi się szata graficzna, która jest bardzo kobieca, kolorowa, pozytywna.

Tak wygląda mój Happy Planner i uczę się planować i organizować swoje życie, bo wtedy mam większą motywację, żeby po prostu to robić, co już na papier zostało napisane.

IMG_9376 kopia

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s