Rozważania

Rozważania na koniec miesiąca

680 Cold 2 100%

Wyjazd do Krakowa. Pogoda nie rozpieszczała, ale trochę połaziliśmy, pooglądaliśmy. Mieliśmy dobre towarzystwo kolegi przewodnika, który miał dla nas zabawne, ale i ciekawe anegdoty.

IMG_9120 kopia

Dobry koncert IRY w moim mieście, choć krótki. Myślałam, że mało pamiętam, a okazało się, że śpiewałam wszystkie piosenki.

  • Tydzień ferii z chłopakiem i totalnego chilloutu. Obojgu nam się to przydało. Niektóre sytuacje były dość gęste, a tydzień pozwolił nieco to rozładować.
  • Nie wiem czy moja pamięć już siada, czy coś jest nie tak, ale kilka dni bez zaplanowania i poprzestawiałam terminy, godziny, o czymś zapomniałam. Dlatego wracam do mojego Happy plannera.

IMG_8862 kopia

  • Fajnie skończyć sesję, kiedy już ma się dużo zmartwień z głowy i po prostu czujesz luz, ale więcej wolnego czasu, to u mnie więcej myśli nad własnym życiem. Zadaję sobie pytania: Jak chcę żeby wyglądało?, Jak wygląda? Ten miesiąc zakończył się negatywnymi refleksjami, bo z wieloma rzeczami czuję, że stanęłam w miejscu, a chciałabym iść dalej. W niektórych kwestiach niestety nie ma złotego środka, ani kompromisu. Osoba jak ja, która zwykła zawsze mieć jakieś rozwiązanie i podejście „jakoś się da radę” w takich chwilach jest bezradna, a to jest bardzo gubiące uczucie.
  • Młodzi mężczyźni coraz bardziej są niemęscy. Brak zdecydowania, brak własnego zdania, brak polotu, pomysłu. Tylko dać kobietę, która rządzi. Jeśli komuś to odpowiada – nic do tego nie mam, ale ja się subiektywnie pytam: Co się dzieje?
  • Dodatkowy dzień miesiąca – 29. Dobre spotkanie z koleżankami ze studiów w Łodzi. Przyjemnie, miło, ciepło, sympatycznie. Możemy pogadać o wszystkim, to dużo daje.
  • Pogoda sprzyjająca negatywnemu myśleniu. Brak słońca. Dzisiaj sobie sypie śnieg od rana. Błagam niech to się skończy.
  • Sama chyba powoli przekonuję się, że pora zacząć robić coś więcej. Mam nadzieję, że już niedługo.
  • Nie bawić się w żadne figury geometryczne. Jeszcze się hamuję, ale nerwy mi puszczą.
  • Nie da się być w porządku w stosunku do wszystkich. A to bardzo smutne.
  • Wdzięczność pań przyjmujących moje worki z ciuchami – rośnie serce.
  • Kilka nowości w szafie, kosmetyczce, życiu. Niedługo pokażę wszystko.
  • Mam nadzieję, że marzec zakończy się bardziej pozytywnie niż luty. Powoli dopada mnie jakiś marazm.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s